Chryzantemy złociste. Mieczysław Fogg. Śpiewał to parę lat temu. Mam to nawet na kompie. Dzisiaj piosenka jak najbardziej a propos. Lubię pogrzebową muzykę. Requiem. Dziś moją duszę w ręce twe powierzam(kojarzysz em?). Wracam do domu. Już za trzy dni. Koniec pięknej wycieczki na koszt podatnika. Powrót w szarość życia codziennego. Moją szarość. Zmieniłem numer gg. Wow. W szoku jestem. Miałem go chyba od końca 2002 roku, czyli pierwszej chwili na własnym necie. Czasem wystarczy jednak zrobić ciach. Nawet obyło się bez łez, żalu i smutku. Wow. Nawet było to ciekawe odczucie. Współczuję jednak osobie, która ten numer odziedziczy. Może być śmiesznie. Ale czasem tak trzeba - by dokonać radykalnej zmiany, trzeba odważyć się na kilka drobniejszych. Cokolwiek to miałoby nie znaczyć...
czwartek, 1 listopada 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 - komentarze:
no proszę, to moje ciężko zarobione pieniądze poszły na to, żeby Warrior mógł popijac sobie brukselskiego wermuta i obijac sie na obczyźnie ;)))
Dziś moją duszę w ręce Twe powierzam,
Mój przyjacielu i najlepszy Ojcze,
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym,
A Ty z miłością przyjmij mnie z powrotem...
Kojarzę. :]
em
o rany! sie pozmienialo :)
Prześlij komentarz